Z nowym rokiem nowym krokiem, zapraszam:


Zapraszam do obejrzenia kliku klatek z reportażu u Kasi i Darka, dla których miałem przyjemność pracować na początku października. Urokliwy kościół, spontaniczne sytuacje, niesamowite emocje, kupa radości, czyli wszystko to, co powoduje, że u fotografa na twarzy pojawia się banan, czyli szeroki uśmiech :} ale co tam gadać, to trzeba zobaczyć.
A już myślałem, że nie wiele jest w stanie mnie zaskoczyć podczas reportażu ślubnego:


W związku z pojawiającymi się zapytaniami uprzejmie informuję, że nie posiadam na stanie koparko-ładowarki typu Komatsu WB 93R (dostępne fundusze lokuję w fotografię) w związku z powyższym na ewentualne zdjęcia plenerowe zainteresowani powinni załatwić sobie sprzęt na własną rękę.
z poważaniem firma Chomicz.art.pl